Europa pcha się do nas tylnymi drzwiami
Jeśli ktoś wyśmiewał się z eurosceptyków twierdzących, że niekontrolowana integracja ze "strukturami europejskimi" oznaczać będzie konieczność przyjęcia przez nas "zasad moralnych" obowiązujących na Zachodzie, teraz ma twardy dowód na to, że się mylił. Polska przegrała właśnie proces w Strasburgu, wytoczony przez homoseksualistę, który nie mógł dziedziczyć jak członek rodziny po swoim partnerze.